Już niedługo pożegnanie z papierowymi paragonami – rząd chce wprowadzić e-paragon

2

Ministerstwo Finansów planuje wprowadzenie paragonów w wersji cyfrowej. Nowe rozwiązania mają zostać wprowadzone do końca przyszłego roku.

Praktycznie wszędzie, gdzie robimy zakupy otrzymujemy paragon. W wielu przypadkach paragon jest potrzebny do zwrotu towaru lub do rozliczenia się np. z Urzędem Skarbowym. Jednak papierowy paragon to mało wygodna forma przetrzymywania dowodu zakupu. W ciągu roku ma to się zmienić. Ministerstwo Finansów pracuje nad projektem ustawy wprowadzającej e-paragony.

Paragon w wersji cyfrowej ma pojawić się do końca przyszłego roku. E-paragony mają całkowicie zastąpić ich papierowe wersje. Robiąc zakupy będziemy mogli otrzymać paragon w formie SMS-a lub wiadomości mailowej. Uruchomiony ma zostać także portal, na którym będziemy mogli „zbierać” e-paragony i kontrolować swoje zakupy. Dodatkowo ma zostać stworzona aplikacja mobilna na smartfony. Aplikacja miałaby posiadać dodatkowe funkcjonalności takie jak: kontrola wydatków, analiza kupowanych produktów czy też sprawdzenie kaloryczności posiłków.

Zmiany mają dotyczyć również przedsiębiorców. Będą musieli używać kas fiskalnych z tzw. modułem komunikacyjnym. Będzie on przekazywał elektroniczne paragony do systemów Ministerstwa Finansów. Moduły mają być przystosowane do terminali płatniczych.

Wprowadzenie e-paragonów ma nie tylko ułatwić życie konsumentom. Jest to także forma walki z szarą strefą, która według statystyk Eurostatu jest szacowana w Polsce na 50 mld zł. Nowe rozwiązania wpisują się w strategię rządu, mającą na celu zwiększenie ściągalności podatku VAT. E-paragony mają uszczelnić system. Ministerstwo Finansów dzięki temu ma mieć lepszy nadzór nad przedsiębiorcami. Wszystkie dane spływałyby do bazy Ministerstwa. Skończyłyby się fizyczne kontrole w punktach usługowo-handlowych. Jednym zdaniem – zyskali by wszyscy.

 

2 komentarze

  1. kolejny pomysl rzadu ktory dobije polskich malych przedsiebiorcow (ktorych i tak jest z roku na rok coraz mniej) malych sklepow nie bedzie stac na kupno nowych kas

  2. dla mnie porażka. przedsiębiorcy to jedno, ale konsumenci to drugie. już widzę jak radośnie latają z telefonem, żeby ściągnąć paragon za bułki..